„Sercem malowana” Wieś Zalipie jest w moim odczuciu fenomenem na skalę światową. Zwykle muzea i skanseny kojarzą nam się z czymś co już bezpowrotnie odeszło wraz z ludźmi i epokami, w których żyli. Tymczasem Wieś Zalipie znajdująca się w Małopolsce w sąsiedztwie Żabna (około 30 km od Tarnowa), jest jednym z niewielu miejsc na świecie, które nazwać możemy „Żywym Muzeum”.
Po raz pierwszy o przepięknych zdobieniach chat, zagród, oraz przedmiotów codziennego użytku napisano w piśmie „Lud” w 1905 r. w czasach, w których szczególnie w ówczesnej Galicji (dziś tereny m.in. Małopolski), panował głód i niedostatek. Tak, jak przyroda jest wstanie znieść największe kataklizmy by znów się odrodzić, tak też tradycja i kunszt pięknego dekorowania rodzinnego otoczenia, przetrwała pierwszą i drugą wojnę światową. Niczym feniks odrodziła się zwłaszcza pod koniec lat 40-tych i 50-tych dzięki wybitnej grupie społecznych aktywistek i popularyzatorek lokalnego folkloru w tym m.in.: Felicja Curyło, Rozalia Ciepiela, Rozalia Dymon, Katarzyna Sierak, Felicja Mosio, Stefania Łączyńska, Maria Owca, Honorata Tarka i Bronisława Boduch. Po dziś dzień za najbardziej zasłużoną uważa się Felicję Curyło, dzięki której powstał Dom Malarek w Zalipiu, który po dziś dzień jest centrum kulturalnym dla artystów z całego Powiśla Dąbrowskiego.
Fenomen kulturowy Zalipia
W tym miejscu dochodzimy do sedna fenomenu kulturowego, jaki tworzony jest przez społeczność ludzi, kreujących od pokoleń tę przepiękną i niezwykle urzekającą przestrzeń. Siłą tego miejsca są bowiem nie tylko zgodne z lokalną tradycją malowidła. Lecz nade wszystko pełni pasji i miłości do piękna ludzie.
To dzięki nim każdego roku, bez względu na pogodę, koniunkturę, kryzysy czy wojny lokalne i światowe – to miejsce odradza się na nowo! Jeszcze piękniejsze, sławniejsze i jeszcze mocniej kochane.
O Zalipiu pisały już światowe media, tu też robiono sesje modowe m.in. dla Vogue`a. Tutaj też tradycja łączy pokolenia. To nie przypadek, że właśnie to miejsce zostało uznane za „najbardziej instagramową wioską w Polsce” oraz „ulubionym miejscem Japończyków w Polsce”. A to m.in. za sprawą youtuberów i video-blogerów takich jak Krzysztof Gonciarz, czy Katarzyna Meciński.
Za sprawą działalności wolontariuszek i członkiń Domu Malarek miejsce to jest centrum edukacyjnym kolejnych pokoleń młodych ludzi, przyjeżdżających tu w ramach zajęć szkolnych. Ogromną rolę w podtrzymaniu tradycji ma również coroczny konkurs na malowane izby, który po raz pierwszy zorganizowano w 1948 r. Konkurs ten od 1965 r. rozstrzygany jest w Zalipiu.
Wiecznie modne Zalipie
Wszystko wskazuje na to, że w odróżnieniu od tysięcy mód i trendów, które bezpowrotnie przeminęły, ta tradycja malowania domów i przedmiotów przetrwa wieki. Zmienia się nasz język, popularne jeszcze w latach 90-tych sprzęty odchodzą do lamusa. Tymczasem pragnienie czynienia świata piękniejszym i zamieniania najbliższego otoczenia w kwitnący ogród wpływa niezwykle inspirująco na kolejne pokolenia utalentowanych artystów i twórców. Niezależnie od tego, czy nazwiemy ich Malarkami, Youtuberkami czy Instagramerkami. To dowód na to, że bez względu na pozorne różnice, jest w nas ludziach różnych pokoleń, coś co nas łączy. Fenomen Zalipia pokazuje, że każdy z nas tęskni za wspólnotą ludzi, którzy potrafią wyjść z niejednej życiowej opresji, by odnowić to co zniszczone i dać nadzieję kolejnym grupom wielbicieli na to, że mimo przeszkód możemy tworzyć lepszy, piękniejszy i bardziej sprawiedliwy w pielęgnowaniu naszych talentów świat.
Jakiż to kontrast do wielu opuszczonych i smutnych muzeów Krakowa, z którego pochodzę. To też dowód na to, jak wiele my mieszkańcy wielkich miast i obywatele świata, którzy nie jeden Luwr zwiedzili z zdłóż i wszech możemy się nauczyć od artystów i mieszkańców Zalipia. Również tego, jak łączyć tradycję z nowoczesnością bez wykluczania i dyskryminowania kogokolwiek. Za to tworzenia w pełni inkluzywnej i ponad czasowej kultury dla dobra wszystkich mieszkańców. To miejsce jednak nie dla znudzonych życiem turystów, lecz pragnących być częścią tej wspólnoty, kochających piękno i ludzi wokół – artystów.
Red. NaszeRegionalne.com i WomanVibe.pl
Klaudiusz Wiśniewski
Źródło:
– Red. Wanda Chlastawa, Ewelina Sokołowska, „Sercem Malowane. Dom Malarek w Zalipiu”, Wyd. Stowarzyszenie Koło Gospodyń Wiejskich Niwki, Zalipie 2020 r.
– Janina Plata, „Zalipie” dommalarek.pl/zalipie
Zdjęcia w artykule: Klaudiusz Wiśniewski
Film „Kwiaty wyobraźni”
Film powstał w ramach projektu Filmoteka Małopolska, edycja 2015. Projekt został sfinansowany przez Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie ze środków przekazanych z budżetu Województwa Małopolskiego.
scenariusz: Paulina Ibek
realizacja: Paulina Ibek, Katarzyna Kotula
produkcja: BM Production










